Przywileje czy uprawnienia? Dlaczego osoby z niepełnosprawnościami pracują krócej i czy firma na tym traci?
Wielu pracodawców zastanawia się, czy zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami oznacza dla firmy dodatkowe koszty. Krótszy czas pracy czy dodatkowe 10 dni urlopu rocznie bywają postrzegane jako „przywileje”. W rzeczywistości to uprawnienia, których celem jest wyrównanie szans i ochrona zdrowia pracownika. A w przypadku firm, zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami jest także realną korzyścią finansową.
Co mówi prawo
Osoby z umiarkowanym i znacznym stopniem niepełnosprawności:
- pracują maksymalnie 7 godzin dziennie (35 godzin tygodniowo),
- mają prawo do dodatkowej 15-minutowej przerwy w pracy,
- zyskują dodatkowe 10 dni urlopu wypoczynkowego rocznie.
Osoby z lekkim stopniem pracują na standardowych zasadach (8 godzin, 40 godzin tygodniowo) i nie korzystają z powyższych uprawnień.
Krótszy czas pracy i dodatkowy urlop w liczbach
Na potrzeby obliczeń przyjmijmy wynagrodzenie dla średniej krajowej pensji (ok. 8 748 zł brutto, koszt pracodawcy ok. 10 540 zł/mies.) – choć niestety często osobom z niepełnosprawnościami tym proponuje się pracę za minimalną krajową:
- 7-godzinny czas pracy: osoba z umiarkowanym lub znacznym stopniem pracuje o 5 godzin tygodniowo mniej. W skali roku daje to ok. 260 godzin mniej pracy. Przy koszcie godziny ok. 60,80 zł oznacza to ok. 15 800 zł rocznie.
- Dodatkowe 10 dni urlopu: średni koszt jednego dnia pracy to ok. 502 zł. 10 dni równa się ok. 5 000 zł rocznie.
- Łącznie: ok. 20 800 zł rocznie na etat więcej.
Podsumowując, firma płaci takie samo wynagrodzenie brutto, ale w ciągu roku pracownik świadczy mniej godzin pracy. Co wcale nie oznacza, że firma na tym traci!
Dlaczego firma nie traci
Dla przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 25 osób kluczowe znaczenie ma mechanizm obowiązkowych wpłat do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Jeśli firma nie zatrudnia osób z niepełnosprawnościami (wymogiem jest 6%), co miesiąc płaci ok. 3 500 zł za każdy brakujący etat – czyli 42 000 zł rocznie (na dzień 5.10.2025 r.).
Zatrudniając pracownika z niepełnosprawnością, firma unika tej wpłaty. Nawet po uwzględnieniu kosztu alternatywnego (ok. 20,8 tys. zł rocznie), bilans jest dodatni – korzyść finansowa wynosi ok. 21 tys. zł na etat w skali roku! A jeśli firma osiągnie wskaźnik zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami na poziomie co najmniej 6%, może dodatkowo korzystać z dofinansowań wynagrodzeń dla kolejnych pracowników z niepełnosprawnościami. O wysokości dofinansowań pisaliśmy w artykule: Aktualne kwoty dofinansowania wynagrodzenia pracowników z niepełnosprawnościami.
Co to oznacza w praktyce
Zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami zawsze powinno być oparte przede wszystkim na kompetencjach kandydata i jego dopasowaniu do zespołu. To one decydują o jakości współpracy i wynikach firmy.
W przypadku dużych firm (powyżej 25 etatów) dodatkowym efektem jest obniżenie obowiązkowych wpłat do PFRON, co sprawia, że zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami staje się również finansowo korzystne.
W mniejszych firmach (poniżej 25 etatów), które nie płacą obowiązkowych składek do PFRON, korzyści finansowe mogą wyglądać inaczej, ale fundament jest ten sam. Warto zatrudniać ludzi ze względu na ich umiejętności i zaangażowanie, a obniżone koszty czy ulgi są jedynie dodatkowym wsparciem.
Zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami to przede wszystkim inwestycja w różnorodność, stabilność i lojalność zespołu. Rachunek ekonomiczny jest tylko jednym z dodatkowych argumentów, świadczących o obustronnych korzyściach ze współpracy.
Ostatnio dodane
-
- apsekty prawne
Ustawa o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami – co może zmienić wobec pracodawców?
-
- apsekty prawne
Polski Akt o Dostępności a zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami
-
- zarządzanie różnorodnością
Jak mierzyć efektywność działań DEI w obszarze zatrudniania osób z niepełnosprawnościami?